MICHAŁ SYROWATKA WYWALCZYŁ PAS WBA CONTINENTAL WAGI SUPERLEKKIEJ!!!

Dodano: 6 miesięcy temu Czytane: 353 Autor:
Redakcja poleca!

Ełk- Londyn. Podwójny sukces- pięściarza i jego głównego sponsora

MICHAŁ SYROWATKA WYWALCZYŁ PAS WBA CONTINENTAL WAGI SUPERLEKKIEJ!!!
15 lipca Michał Syrowatka (19-1, 7 KO) w Londynie skrzyżował rękawice z niepokonanym dotąd Robbiem Davisem Jr. (15-1, 11 KO). Efekt? Anglik ląduje na deskach w 12 rundzie i, co prawda zamroczony wstaje, lecz jest poddany po chwili przez swojego trenera. Pas WBA Continental wagi super lekkiej już jedzie do ełczanina! 19 lipca jego główny sponsor, Mieczysław Wasilewski- Prezes Spłki Developer Wasilewski wraz z synem Rafałem osobiście gratulowali wspaniałej wygranej pięściarzowi w siedzibie developera. Triumf boksera niemal zbiegł się z sukcesem sponsora- Prezes Zarządu „Developer Wasilewski” Mieczysław Wasilewski zdobył prestiżową nagrodę Złotego Orła „Zasłużony Dla Polskiego Budownictwa” w kategorii Postać, zaś w kategorii Usługi Developerskie Spółka „Developer Wasilewski” została uhonorowana Brązowym Orłem Polskiego Budownictwa w tym prestiżowym konkursie.
           - To była najważniejsza walka w mojej dotychczasowej karierze i spodziewam się, że ten pojedynek zapisze w historii boksu. Było tam na ringu w Londynie wszystko, co podoba się kibicom- zwroty akcji, dobra walka, mocne wymiany ciosów przez 12 rund. Już wiem, że po tej wygranej, ważniejsze pojedynki jeszcze przede mną – nie krył radości M. Syrowatka.
           Trzeba wiedzieć, że lipcowa walka z Davisem była pierwszym dwunastorundowym pojedynkiem ełczanina, zaś na przygotowania nowy mistrz kontynentu miał zaledwie 5 tygodni. Jak mówi, od propozycji walki do decyzji o wyjeździe i podjęciu wyzwania minęło zaledwie kilka godzin. Pojechał w przysłowiową paszczę lwa. Walka na terenie przeciwnika, zawsze jest cięższa dla przyjezdnego pretendenta.
 - Wierzyłem w zwycięstwo od początku do końca. Gdybym nie wierzył, nie boksowałbym – zwierza się Syrowatka. - W pewnym momencie czułem, że Davies słabnie, jego kontry tracą moc. Nie miałem planu, by wygrać przez nokaut, lecz na punkty. Po liczeniu Davisa wiedziałem, że jest po walce. Dobrze się stało, gdyż ku mojemu zaskoczeniu na punkty zdaniem sędziów nie prowadziłem.
Pięściarz stoczył swój najważniejszy dotąd pojedynek 15 lipca - dokładnie w urodziny swojej mamy i przed wyjazdem zapowiadał, że sprawi jej prezent. Słowa dotrzymał. Wśród grona kibiców, którzy trzymali kciuki śledząc walkę byli oczywiście Mieczysław i Rafał Wasilewscy.
 - Walkę oglądaliśmy z zapartym tchem. Były ogromne emocje i wielka radość z wygranej. Jestem z Michała bardzo dumny. Od razu po wygranej wysłaliśmy SMS z gratulacjami. Michał odpisał po niecałym kwadransie, więc już wiedzieliśmy, że jest zdrowy. Serdecznie gratulujemy, dziękujemy i życzymy dalszych sukcesów. Decyzję, by wspierać Michała podjęliśmy, ponieważ to ełczanin, uczciwy, inteligentny człowiek, konsekwentny, pracowity i od naszego pierwszego spotkania wierzył w swoje zwycięstwo. Współpracę rozpoczętą w czerwcu na pewno będziemy kontynuować – cieszy się Mieczysław Wasilewski.
    Ta deklaracja to dobre informacje także w szerszym kontekście- również niespodziewanej przegranej Syrowatki z Jackiewiczem na ełckiej gali boksu w grudniu 2015 roku. I choć teraz, po wygranej z Davisem, ełczanin awansował na 16. miejsce w światowym rankingu, a w Europie na 8., w rozmowie wraca do tematu tamtej przegranej w Ełku.  
 - Miałem wtedy problemy pozasportowe, nie mogłem się do tej walki przygotować. Wtedy na ringu w Ełku przegrałbym chyba z każdym. To na szczęście już za mną. Mogę powiedzieć, że Mieczysław i Rafał Wasilewscy spadli mi z nieba. Dzięki ich pomocy mogłem przygotować się do walki z Davisem i mogę skupić się na kolejnych treningach nie martwiąc się o kwestie materialne. Dziękuję – dodaje pięściarz. 
Przed Syrowatką teraz spotkanie z promotorem, by omówić dalsze plany. Pięściarz ma nadzieję, by jeszcze raz powalczyć przed ełcką publicznością- przede wszystkim, by dać radość kibicom, wśród których ceni tych, którzy są z nim na dobre i na złe. 
    Na bardziej prestiżowych ringach z pewnością zobaczymy go już niedługo. Do przewidzenia jest, że za wygraną w Londynie pójdą propozycje kolejnych walk, zaś Michał Syrowatka nie ukrywa, że jego celem jest mistrzostwo świata. 
    Powrót na ring w pięknym stylu wychowanka MKB Mazur Ełk, a następnie Hetmana Białystok zbiegł się także z sukcesem sponsora. Mieczysław Wasilewski zdobył Złotego Orła „Zasłużony Dla Polskiego Budownictwa” w kategorii Postać, zaś spółka Developer Wasilewski Brązowego Orła w kategorii Usługi Deweloperskie.   
 - Mistrzowie muszą pracować razem – trafnie podsumował M. Syrowatka gratulując Mieczysławowi Wasilewskiemu sukcesu w X Edycji Konkursu Orłów Polskiego Budownictwa.

Po konferencji prasowej przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcia w Apartamentowcu Villa Park- siedzibie Spółki Developer Wasilewski.  Pięściarz nie mógł się jeszcze 19 lipca pochwalić wywalczonym pasem, gdyż ten federacja dostarczy pod koniec lipca. Można spodziewać się, że Syrowatkę z tym pasem oraz kolejnymi trofeami  zobaczymy jeszcze nie raz, czego zawodnikowi i sponsorowi serdecznie życzymy.
Fot. Michał Syrowatka ze sponsorami: Mieczysławem i Rafałem Wasilewskimi.

Prezes Zarządu „Developer Wasilewski” Mieczysław Wasilewski składa podziękowania Pracownikom, którzy wraz z nim wspólnie przez wiele lat pracowali na sukces Spółki, który został doceniony także w prestiżowej X Edycji Krajowego Konkursu Orłów Polskiego Budownictwa pod patronatem Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Bez zaangażowania, sumienności i wysokich kwalifikacji Pracowników ten sukces nie byłby możliwy do osiągnięcia.


Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
2+2=
Odpowiedź na powyższe pytanie:
Dodaj swój własny artykuł
Najczęściej komentowane
Kalendarz wydarzeń
Styczeń 2018
Dodaj wydarzenie »
Pon Wt Śr Czw Pt Sob Niedz
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
« Grudzień 2017   Luty 2018 »
Aktywne wątki na forum
www.elcka.pl