​Czego chcesz 30 i 40 latku?

Dodano: rok temu Czytane: 302 Autor:
Redakcja poleca!

wywiad

​Czego chcesz 30 i 40 latku?
Coraz częściej mówi się, że osoby w sile wieku wcale, aż tak silne nie są?
Rzeczywiście w Polsce znaczącą grupę osób szukających wsparcia u psychoterapeuty stanowią 30 i 40- latkowie.  
Wydawałoby się, że to wiek pomyślności  na robienie kariery, bycia z dorastającymi dziećmi, spędzania czasu z niedawno poślubioną drugą połową oraz utrzymywania starych przyjaźni.
W Pana obydwu pytaniach można by doszukiwać się odpowiedzi. Po pierwsze- o jakiej sile mówimy? Co to znaczy być silnym? A po drugie- właśnie te wszystkie upragnione rzeczy, na które tak czekaliśmy, stają się naszą udręką. W zasadzie jedno jest powiązane z drugim. Bo najpierw staramy się czy siłujemy te wszystkie rzeczy osiągnąć, a potem jesteśmy nadmiernie od nich zależni.
Dlaczego?
Jeśli chodzi o bycie silnym, to mamy tu straszne zamieszanie. Z jednej strony kult silnego mężczyzny, a z drugiej oczekiwanie, by w większości decyzji związanych z domem słuchał matki, żony i teściowej. No więc mamy dziwaczny twór uległego wojownika. Jeśli chodzi o kobiety, to mają wcale nie łatwiej- bo z jednej strony bądź nowoczesna, niezależna, miej  swoją  pracę, a z drugiej dzieci są najważniejsze, dbaj o męża, bądź schludna i grzeczna. Mamy drugi dziwny twór: „matki Polki” na obcasach. Przyzna Pan, że naprawdę można się pogubić.

Coś o tym wiem. Ale co można z tym zrobić?
Odpowiem najprościej jak się da. Wiedzieć czego naprawdę  się chce. Albo inaczej być sobą. 
Łatwo powiedzieć?
Tak. A trudniej zrobić. Trudniej uświadomić - znaleźć swoją drogę. Co nie oznacza, że będzie to wtedy droga usłana różami. Tylko, że jak już idziemy tam, gdzie naprawdę chcemy, to zawsze jakoś łatwiej, bo nie czujemy się niczyimi niewolnikami.
Czyli chodzi o wolność?
Tak, ale nie tylko "wolność od". Bo z tym nie mamy większego kłopotu. Zazwyczaj wiemy od czego stronić, czyli czego nie chcemy. Gorzej jest z poczuciem "wolności do". Czyli wzięciem sprawy w swoje ręce. 
Dlaczego tak się dzieje?
Bo żyjemy w złudzeniu, że wiemy. Tymczasem z mlekiem matki wyssaliśmy oczekiwania naszego rodzinnego domu jacy mamy być, a z drugiej strony połykamy, jak młody pelikan, wszystko to co przynosi nam komercja. Jak zrobimy krok wstecz, to zaraz czujemy pętle na szyi naszych rodziców, jak lecimy za mocno do przodu, to stajemy się zakładnikami kapitalizmu z dwudziestoma kredytami- każdy w innym banku.  A czasami, co jest najgorszą opcją, mamy jedno i drugie, i rodziców z teściami, i kredyty w niby naszym domu.
No to klops.
I to jaki. Nie żyjemy naszym życiem. Nawet gdy rodzice z nami nie mieszkają to i tak na nieświadomym poziomie często wypełniamy ich plan na to jak mamy żyć.  Pojawiają się depresyjne i lękowe objawy. Ciało też odmawia posłuszeństwa, a z partnerem zaczynają nas już łączyć w zasadzie tylko zobowiązania.
Jakie rozwiązanie?
Poszerzać  świadomość. Jedną latarką trzeba poświecić w przeszłość i zobaczyć co z tej przeszłości nam uwiera. Chodzi o to, żeby wziąć co najlepsze od naszej rodziny, ale mieć też odwagę powiedzieć: "nie tato i nie mamo to mi nie pasuje, wiem, że życzycie mi dobrze, ale wolę tak- po swojemu". Drugą latarką trzeba poświecić w przyszłość i wykombinować z tego co jest nam dane, czyli miejsca w którym żyjemy, ludzi którzy nas otaczają, najlepszą opcję.  Do tego wszystkiego może być pomocne wsparcie w postaci właśnie psychoterapii, która umożliwia szersze świecenie latarką w obie strony i dodatkowo poczucie, że ktoś obiektywny uczy nas jak tą latarką świecić.
A gdzie teraźniejszość?
No właśnie i tu jest sedno, bo gdy żyjemy przeszłością, to rośnie nam żal, a gdy martwimy się przyszłością, to rośnie nam niepewność. Tylko bycie tu i teraz daje wytchnienie, sens i radochę. Paradoksalnie, żeby mieć teraźniejszość, najpierw trzeba rozliczyć się z przeszłością i po swojemu  zaplanować przyszłość. Stajemy się wtedy prawdziwym woźnicą i potrafimy utrzymać dyszel naszego życia.
Dziękuję za rozmowę.

Maciej Śnieżyński
psycholog 
certyfikowany psychoterapeuta Polskiego Towarzystwa Psychologicznego,
uczestnik studiów podyplomowych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie,
doktorant Instytutu Studiów Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, 
jest właścicielem Ośrodka Psychoterapii PRO EGO w EŁKU.
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
2+2=
Odpowiedź na powyższe pytanie:
Dodaj swój własny artykuł
Najczęściej komentowane
Kalendarz wydarzeń
Styczeń 2018
Dodaj wydarzenie »
Pon Wt Śr Czw Pt Sob Niedz
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
« Grudzień 2017   Luty 2018 »
Aktywne wątki na forum
www.elcka.pl